Nie rób tego kolejnym dzieciom.

Zasobnik

Jest rzecz przerażająca mnie okrutnie.

Dorosły człowiek, który mówi:
„bo gdyby to dziecko zachowywało się inaczej, to ja nie musiałabym/nie musiałbym się ***”.

Pod wyrażenie „to dziecko” podłóż sobie dowolne imię. Trzy gwiazdki mogą oznaczać dowolną emocję, która sprawia, że dorosły się rozsypuje i przestaje nad sobą panować.
Istotne w tym jest ustanowienie zależności między tym, co robi dziecko a emocjami dorosłego. To uczynienie dziecka odpowiedzialnym za emocje człowieka, który mieni się dojrzałym.

  • Gdy jesteś niemowlęciem, odczuwasz emocje ale ich nie rozumiesz, nie masz do tego narzędzi. Nie umiesz ich nazwać, a Twoja ekspresja jest nikła. W tym czasie odpowiedzialni za Twoje emocje są wyłącznie dorośli.
  • Będąc małym dzieciem rozwijasz ekspresję swoich emocji i uczysz się je nazywać oraz różnicować. W tym czasie odpowiedzialni za Twoje emocje są wyłącznie dorośli.
  • Jako przedszkolak i dziecko przed okresem dojrzewania jesteś w najlepszym, możliwym czasie, by silnie i w pełni doświadczać swoich emocji. Tylko od dorosłych w Twoim otoczeniu zależy, czy pogłębiając swoją wiedzę i zdolność ich przeżywania nauczysz się je kontrolować. W tym czasie odpowiedzialni za Twoje emocje są wyłącznie dorośli.
  • W okresie nastoletnim masz już szansę przejmować część odpowiedzialności za swoje emocje. Ale… TYLKO i wyłącznie pod warunkiem, że do tej pory nikt cię nie obarczał tą odpowiedzialnością. I tylko pod warunkiem, że w szczególnie trudnych okolicznościach znów możesz bezpiecznie oddać tą odpowiedzialność dorosłym.
Dorastasz. Jesteś człowiekiem dorosłym.

To oznacza, że teraz bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje emocje w relacji z dzieckiem.

Dziecko nie jest Twoją osobą partnerską, której ostatecznie możesz oddać odrobinę odpowiedzialności za to, co przeżywasz. Odrobinę. Jeżeli czynisz osobę partnerską odpowiedzialną za swoje emocje – to spójrz wyżej. Zastanów się, jak wygląda rozwój Twojej osobowości.

Dziecko nie jest dowolną, inną dorosłą osobą, z którą jesteś w jakiejkolwiek relacji. Od innych dorosłych możesz oczekiwać odrobiny odpowiedzialności za to, co czujesz. Odrobiny. Jeżeli wszystkie swoje emocje lokujesz w innych ludziach – spójrz wyżej. Zastanów się, jak wygląda rozwój Twojej osobowości.

Jesteś człowiekiem dorosłym.
To oznacza, że teraz bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje emocje w relacji z dzieckiem.

Przestań mówić, że ono coś musi dla Ciebie zrobić, coś rozumieć i czymś Cię obdarzać. To Ty jesteś dorosłym człowiekiem. Nikt nie rodzi się dojrzały i gotowy do samokontroli i samoregulacji. I niestety, nikt tego się nie nauczy, otoczony przez dorosłych, którzy oddają dzieciom odpowiedzialność za swoje emocje.
Jeżeli Twoje dzieciństwo upłynęło pod znakiem przerzucania na Ciebie odpowiedzialności, jeżeli słyszałeś od dorosłych, że „mamusia będzie smutna”, „tatuś będzie zły”, „denerwujesz pana”, „przerażasz babcię”, „ciocia płacze przez ciebie” – możesz mieć ogromną trudność, by wziąć na siebie odpowiedzialność za emocje dziecka. To oczywiste. W Tobie wciąż tkwi maluch obarczony czymś, czego nie miał szans udźwignąć.
Nie rób tego kolejnym dzieciom.

Naucz się, jak brać odpowiedzialność za emocje dziecka na siebie, jak ją dźwigać, jak się nie obrażać, nie szantażować dziecka emocjonalnie, nie prowokować.
Zatrzymaj ten marsz lęku przez kolejne pokolenia.


Fot.: ojciec i syn na tle skrzydeł anielskich źródło: pixabay.com
Autorka: dr Aśka Ławicka – mówi o sobie: Piszę książki, publikuję artykuły, wykładam. Robię co mogę, by zwiększać świadomość neuroróżnorodności i praw człowieka w społeczeństwie. Promuję zdrowe wychowanie dzieci oraz budowanie relacji bez przemocy i lęku.
pixabay.com

Udostępnij

Newsletter

Jeśli chcesz wiedzieć co się u nas dzieje i być na bieżąco, zapisz się do naszego newslettera. Sami nie lubimy dostawać zbędnych maili, więc obiecujemy, że będziemy oszczędni w słowach.