Leoś i wspaniała winda

Zasobnik

Kupiłem mu ogromny zestaw klocków Lego City: „Wielka remiza strażacka”. Wyobrażałem sobie, jak siedzimy na dywanie, budujemy wozy, wydajemy dźwięki syren, a potem gasimy wymyślone pożary. Dokładnie tak, jak robili to moi koledzy z biura ze swoimi synami. 

Leoś spojrzał na pudełko. Przez ułamek sekundy, kiedy je otwierał, widziałem błysk w jego oczach.
–  Tata, czy z tego można zrobić szyb? – zapytał, wyciągając najdłuższy element.

Poczułem się, jakby mnie kto w twarz strzelił. Znów to samo. Od trzech lat nasze życie to jedna wielka winda. Gdziekolwiek nie pojedziemy, ważne są dla niego tylko windy. Każda rozmowa kończy się na windach. Zabawy… Nie chce gonić za piłką, nie interesują go pluszaki, autka, nie udaje policjanta. Jeśli coś nie ma przycisków, lin, przeciwwagi i nie porusza się pionowo w górę i w dół, to dla niego nie istnieje. W krótkim czasie stałem się chcąc, nie chcą ekspertem od wind, ale mojemu dziecku nie dorównuję, on zawsze jest o krok przede mną. 

Siedzę obok niego i czuję narastającą rozpacz. Próbuję go zagadać: „Leoś, zobacz, możemy pobawić się w gaszenie pożaru”, a on mnie ucisza, bo właśnie konstruuje mechanizm otwierania drzwi z dwóch płytek. Czuję się odtrącony. Chciałbym być dla niego kumplem, przewodnikiem po świecie, a czuję się jak zbędny dodatek do jego inżynierskiej pasji.

Najgorsze są te „rozmowy”:
– Tato, a w bloku u babci jest winda ZREMB, prawda? A ma cztery czy sześć osób udźwigu? A jaki jest numer awaryjny?  Odpowiadam mechanicznie, ale mam ochotę wyć. Chciałbym zapytać go, jak było w przedszkolu, co go rozśmieszyło, czy polubił nową panią. Ale to nierealne bo on chce analizować różnice między napędem hydraulicznym a elektrycznym.

Czuję potworną winę, bo… nudzę się przy własnym dziecku. Czuję, że zawodzę jako ojciec. Nie potrafię go wciągnąć w normalną zabawę. Patrzę na ojców na placu zabaw i zazdroszczę im tej łatwości, tej wspólnoty działań. U nas każdy dzień to jazda góra-dół, w kółko to samo. Boję się, że jeśli nie znajdę sposobu, by go z tego wyciągnąć to wyrośnie na jakieś kompletne dziwadło a ja nie będę dla niego ojcem tylko w najlepszym wypadku dodatkiem do wspaniałej windy, jeżeli go do niej zabiorę. Tylko wówczas mogę zobaczyć roziskrzony wzrok Leosia i usłyszeć okrzyk: 
– dziękuję ci tatusiu! Tak bardzo cię kocham. 

Pani psycholog tłumaczy nam, że trzeba podążać za Leosiem i „wchodzić w jego świat”, żeby w konsekwencji wyciągnąć go do naszego. Ale ja nie jestem już w stanie tego dłużej znosić. Nie wierzę, że cokolwiek może się zmienić. 

—-
Leoś z rodzicami przyjechał na diagnozę potrzeb, która jest formą funkcjonalnej oceny właściwości rozwojowych dziecka i wynikających z nich wniosków. Przeprowadzone badanie ujawniło wiele, różnych kwestii, ale w aspekcie wind głównym zaskoczeniem było istnienie potężnej, niezaspokojonej potrzeby bliskości taty i… syna. Pomimo tego, że od kilku lat w życiu rodziny wszystko kręciło się dookoła wind, bo takie były zalecenia specjalistów, ani ojciec, ani Leoś nie mogli w żaden sposób poradzić sobie z brakiem satysfakcjonującej bliskości. Dodatkowo, dostrzeżono kilka istotnych barier pochodzących z kultury, które skutecznie zamykały dotąd drogę do możliwości zaspokajania tej, jakże kluczowej potrzeby. 

Model diagnozy potrzeb Stosowanej Analizy Potrzeb® pozwala zobaczyć dziecko w perspektywie jego rozwoju ale też cech środowiska, które może albo ułatwiać, albo utrudniać zaspokajanie potrzeb. Tata Leosia z każdej strony widział „dobrych ojców”, którzy bawili się ze swoimi synami. Zapewnienia psychologa, że „podążanie za dzieckiem” spowoduje jego „wyjście ze swojego świata” zbudowało Tacie przekonanie o dualiźmie – z jednej strony miał ten „dobry świat dobrych ojców” a z drugiej „świat Leosia i wind”. „Podążając za dzieckiem” cały czas trwał w napięciu, czy w końcu wydarzy się cud i syn zechce pobawić się z nim na jego zasadach. Leoś, mały chłopiec o bardzo monotropowym umyśle, nie miał szans natomiast świadomie zidentyfikować źródła cierpienia ojca, ale czuł je cały czas. Przestawał odczuwać napięcie tylko wówczas, gdy mógł w pełni skoncentrować się na swoich windach a najlepiej czuł się, gdy doświadczał niezwykłej ekscytacji w nowej, wspaniałej windzie. Wtedy na chwilę zapominał o wiszącej między nim a Tatą przestrzeni wzajemnego niezrozumienia. 

Zalecenia z diagnozy obejmowały wsparcie w zakresie dekodowania sygnałów o potrzebie bliskości u syna oraz o utracie bezpieczeństwa w relacji. Specjaliści zaproponowali całą strategię budowania świadomości Leosia w zakresie tego, co dają mu w kontakcie z tatą windy i stopniowego pokazywania przez analogię, jak on postrzega bliskość i jakie są jego strategie okazywania miłości. SAP® nie działa w próżni lecz zawsze obejmuje cały system i wspiera wszystkich członków rodziny w budowaniu między sobą porozumienia. Dla Taty Leosia było ogromnym zaskoczeniem, kiedy któregoś dnia syn sam z siebie zapytał: „tatusiu, a jak byłeś małym chłopcem to wolałeś bawić się w żołnierzy czy w windy?”. I chociaż w tym pytaniu winda dalej była obecna, Tato Leosia po raz pierwszy poczuł, że jest dla syna bezpiecznym człowiekiem, który jest tak samo ważny, jak… windy. 

Zapytaj o diagnozę potrzeb w naszym Centrum Wspierania Neuroróżnorodności:

3 + 15 =

kwi 8, 2026

Zobacz więcej postów:

Ola i pozorny spokój

W naszym domu panuje cisza i spokój, ale to nie jest ani kojąca cisza po dobrze przeżytym dniu ani...

Dementujemy: dieta „3x bez”

Dieta 3x bez - czy faktycznie może mieć zastosowanie w "terapii autyzmu"?  Już na wstępie możemy...

O karach i nagrodach

O wychowaniu dzieci niejedną książkę napisano. Można wymądrzać się na potęgę, na samym końcu...

Jesień a depresja – co każdy powinien wiedzieć o zdrowiu psychicznym?

Dowiedz się, jak chronić zdrowie psychiczne jesienią, budować odporność psychiczną, radzić sobie z depresją i wzmacniać relacje w trudnym czasie.

Słowa, które wytyczają granice naszego świata – o empatycznym podejściu do AAC I Wywiad z Pauliną Rutką

Od samego początku istnienia Fundacji walczymy o to, żeby osoby z istotnymi trudnościami w...

Zmiany w ICD-11 a spektrum autyzmu

Wciąż czekamy na oficjalne wdrożenie nowej Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, czyli ICD-11....

Jak budować odpornośc psychiczną?

Jak możesz budować swoją odpornośc psychiczną w kilku krokach? Odporność psychiczną możemy budować...

ADHD jako element neuroróżnorodności

Podsumowanie postów dotyczących ADHD pojawiających się w październiku 2024. Co daje diagnoza ADHD, jak można podnieść sobie jakość życia i więcej!

Koszyk0
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0